PL
KONKURENCJA → WSPÓŁPRACA · RELACJE

Konkurencja → współpraca

Konkurencja może być użyteczna, ale nie musi być fundamentem każdej relacji. Współpraca, dzielenie się wiedzą i wspólne zarządzanie zasobami potrafią zwiększać możliwości całej sieci.

Największym osiągnięciem człowieka nie jest to, że potrafi pokonać drugiego człowieka, lecz to, że potrafi z nim stworzyć coś, czego żaden z nich nie stworzyłby sam.

1. Problem starego modelu

Konkurencja jest jednym z najważniejszych mechanizmów współczesnego świata.

Od najmłodszych lat uczymy się rywalizować o oceny, miejsca na studiach, stanowiska, klientów, pieniądze, uwagę, prestiż i poczucie znaczenia. W wielu obszarach życia przyjęliśmy za oczywistość, że to właśnie konkurencja jest głównym źródłem postępu.

Logika konkurencji opiera się na prostym założeniu: aby ktoś wygrał, ktoś inny musi przegrać.

Aby jedna firma zdobyła większy udział w rynku, inna musi go stracić. Aby jedna osoba zajęła określone stanowisko, ktoś inny go nie otrzyma. Aby jeden podmiot osiągnął przewagę, drugi musi zostać pokonany, wyparty albo osłabiony.

Taki model może prowadzić do lepszego dopasowania oferowanych produktów, obniżenia cen i mobilizacji do działania. Ma więc swoje praktyczne uzasadnienie.

Problem pojawia się wtedy, gdy konkurencja przestaje być narzędziem, a staje się fundamentem całego sposobu myślenia o człowieku, gospodarce i społeczeństwie.

Wtedy drugi człowiek coraz rzadziej jest postrzegany jako partner, współtwórca lub członek wspólnoty, a coraz częściej jako rywal, przeszkoda albo zagrożenie dla własnych interesów.

W rezultacie ogromna część ludzkiej energii, wiedzy i kreatywności zostaje zmarnowana nie na wspólne tworzenie wartości, lecz na zdobywanie przewagi nad innymi.

Powstaje więc pytanie: czy konkurencja rzeczywiście powinna być podstawowym sposobem organizowania relacji społecznych?

2. Dlaczego kiedyś miał sens

Konkurencja nie pojawiła się bez powodu.

Przez długi czas była skutecznym mechanizmem wyboru lepszych rozwiązań. Pomagała porównywać produkty, testować pomysły, nagradzać efektywność i eliminować rozwiązania, które nie odpowiadały na potrzeby ludzi.

W gospodarce o ograniczonych zasobach rywalizacja mogła pełnić funkcję porządkującą. Jeżeli kilka podmiotów oferowało podobne rozwiązania, konkurencja zmuszała je do poprawiania jakości, obniżania kosztów i szukania nowych sposobów działania.

Dzięki temu konsumenci mogli otrzymywać lepszą ofertę, a przedsiębiorstwa były motywowane do rozwoju.

Konkurencja pomagała także przełamywać monopol, ograniczać stagnację i przeciwdziałać sytuacji, w której jeden podmiot narzuca wszystkim swoje warunki.

W tym sensie konkurencja była odpowiedzią na realne problemy dawnych modeli organizacji gospodarczej i społecznej.

Problem polega jednak na tym, że narzędzie przydatne w jednym obszarze nie musi być najlepszą zasadą organizującą całe życie społeczne.

3. Dlaczego dziś przestaje wystarczać

Współczesny świat coraz rzadziej przypomina prostą grę o ograniczoną liczbę zasobów.

Wiedza nie działa jak ziemia, złoto lub paliwo. Jeżeli podzielę się wiedzą, nie tracę jej. Jeżeli podzielę się doświadczeniem, nie staję się uboższy. Jeżeli wiele osób wspólnie rozwiązuje problem, często powstaje rozwiązanie lepsze niż suma indywidualnych możliwości.

W świecie wiedzy, technologii i złożonych systemów coraz większa część wartości powstaje dzięki współpracy.

Żaden człowiek nie zbudował sam internetu. Żadna pojedyncza firma nie stworzyła całej współczesnej nauki. Żadne państwo nie rozwiąże samodzielnie problemów klimatycznych, bezpieczeństwa energetycznego, pandemii, cyberbezpieczeństwa, migracji czy zarządzania zasobami wspólnymi.

Coraz więcej wyzwań przekracza granice pojedynczych osób, organizacji i państw.

W takich warunkach skuteczność nie zależy już wyłącznie od zdolności do pokonania innych, lecz od zdolności do współpracy z nimi.

Konkurencja może poprawiać ofertę w określonych warunkach, ale nie buduje automatycznie zaufania, odporności, wspólnej odpowiedzialności ani zdolności do rozwiązywania problemów, które dotyczą wszystkich.

4. Przykład ze świata

Jednym z najlepszych przykładów działania współpracy jest Wikipedia.

Wikipedia jest największą współczesną encyklopedią tworzoną przez społeczność. Nie stworzył jej żaden rząd, pojedyncza korporacja ani zamknięty zespół ekspertów zatrudnionych do realizacji projektu.

Powstała dzięki pracy ludzi, którzy zdecydowali się dobrowolnie dzielić swoją wiedzą z innymi.

Jej model pokazuje, że wiedza może być tworzona, poprawiana i rozwijana w sposób otwarty. Artykuły są uzupełniane, korygowane i aktualizowane przez osoby z różnych części świata. Nie dlatego, że konkurują ze sobą o zwycięstwo, lecz dlatego, że uczestniczą w tworzeniu wspólnego zasobu.

Czasopismo Nature już w 2005 roku porównywało wybrane hasła naukowe Wikipedii z hasłami Encyclopaedia Britannica, pokazując, że społecznościowy model tworzenia wiedzy stał się zjawiskiem, którego nie można ignorować. [źródło]

Podobnie działa Linux. Ten otwarty system operacyjny rozwijany jest przez programistów, naukowców, firmy i pasjonatów z całego świata. Dziś stanowi fundament ogromnej części internetu, infrastruktury chmurowej, centrów danych oraz wielu urządzeń, z których korzystamy każdego dnia.

Jego rozwój nie był efektem jednej firmy rywalizującej z konkurentami w zamkniętym modelu. Był efektem globalnej współpracy ludzi, którzy wspólnie budowali rozwiązanie dostępne dla wszystkich.

Badania nad społecznościami open source wskazują, że tego typu projekty opierają się na motywacji uczestników, samoorganizacji, zaangażowaniu i współdzielonej odpowiedzialności za rozwój wspólnego rozwiązania. [źródło]

Także OpenStreetMap pokazuje, że mapy świata mogą być tworzone przez społeczność. Ludzie uzupełniają informacje o drogach, budynkach, ścieżkach i miejscach, tworząc zasób wykorzystywany przez organizacje humanitarne, instytucje publiczne, firmy i zwykłych użytkowników.

Zwolennicy konkurencji zauważają, że rywalizacja potrafi poprawiać ceny i ofertę dla klienta. Trudniej jednak wyjaśnić, dlaczego największa encyklopedia świata, fundament internetu i większość współczesnej wiedzy naukowej powstały dzięki współpracy, a nie dzięki walce o pokonanie konkurenta.

Projekty te pokazują, że człowiek potrafi działać nie tylko dla pieniędzy, awansu czy przewagi nad innymi. Potrafi również współpracować dlatego, że widzi sens wspólnego celu, chce pozostawić po sobie trwałą wartość i rozumie, że efekt zbiorowego działania może być większy niż suma indywidualnych wysiłków.

5. Co mówi nauka lub praktyka

Współpraca nie jest jedynie piękną ideą społeczną. Jest także jednym z podstawowych mechanizmów rozwoju życia, organizacji i cywilizacji.

Martin Nowak w pracy Five Rules for the Evolution of Cooperation, opublikowanej w czasopiśmie Science, pokazał, że współpraca może rozwijać się i utrzymywać w systemach biologicznych oraz społecznych. Nie jest więc wyjątkiem od zasad ewolucji, ale jednym z jej ważnych mechanizmów. [źródło]

Każdy człowiek jest żywym dowodem tego zjawiska. Biliony komórek naszego organizmu współpracują ze sobą każdego dnia. Gdyby zaczęły bezwzględnie konkurować, organizm przestałby istnieć. W biologii nie wygrywa ten system, którego elementy walczą ze sobą najskuteczniej. Wygrywa ten, który potrafi najlepiej koordynować współpracę.

Badania Elinor Ostrom, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, pokazały, że ludzie potrafią skutecznie zarządzać wspólnymi zasobami bez konieczności podporządkowania wszystkiego jednemu centrum decyzyjnemu i bez opierania całego systemu na samej konkurencji. [źródło]

Ostrom badała społeczności zarządzające wspólnymi lasami, pastwiskami, systemami irygacyjnymi i innymi dobrami wspólnymi. W wielu przypadkach ludzie potrafili tworzyć trwałe reguły współpracy oparte na zaufaniu, odpowiedzialności i wzajemności.

Badania dotyczące dóbr wspólnych, kapitału społecznego i współpracy pokazują również, że zaufanie, relacje i zdolność do samoorganizacji wzmacniają możliwości wspólnot w radzeniu sobie z kryzysami. [źródło]

Współpraca zwiększa odporność systemu. System oparty wyłącznie na konkurencji zachęca do specjalizacji i maksymalizacji indywidualnych korzyści. Może być bardzo efektywny, ale jednocześnie bardziej podatny na zakłócenia. System oparty na współpracy buduje gęstszą sieć wzajemnych powiązań. Jeśli jeden element napotyka trudności, inne mogą pomóc, przejąć część funkcji albo wspólnie znaleźć rozwiązanie.

Współczesne badania nad relacją między konkurencją i współpracą wskazują, że oba mechanizmy mogą współistnieć, ale wymagają mądrego zarządzania napięciem między rywalizacją a wspólnym tworzeniem wartości. [źródło]

Oznacza to, że konkurencja może pozostać użytecznym narzędziem w wybranych obszarach, ale nie powinna być podstawową zasadą organizującą całe społeczeństwo.

6. Istota zmiany

Przejście od konkurencji do współpracy nie oznacza rezygnacji z indywidualności.

Nie oznacza również, że wszyscy mają myśleć tak samo, działać tak samo i mieć takie same role.

Współpraca nie polega na jednolitości.

Polega na zdolności łączenia różnych kompetencji, doświadczeń i perspektyw wokół wspólnego celu.

Orkiestra nie działa dlatego, że wszystkie instrumenty brzmią identycznie. Działa dlatego, że potrafią brzmieć razem.

Podobnie jest ze społeczeństwem.

Jego siła nie musi wynikać z tego, że wszyscy walczą o przewagę. Może wynikać z tego, że różni ludzie potrafią połączyć swoje zdolności, aby stworzyć coś, czego żaden z nich nie stworzyłby sam.

Istotą zmiany jest więc odejście od pytania:

„Jak wygrać z innymi?”

Na rzecz pytania:

„Co możemy stworzyć razem?”

Nie chodzi o zwycięstwo jednej strony.

Nie chodzi o pokonanie konkurenta.

Chodzi o tworzenie wartości, której nie da się stworzyć w pojedynkę.

Współpraca nie eliminuje ambicji. Nadaje jej inny kierunek.

Zamiast rywalizować o to, kto zdobędzie więcej dla siebie, możemy konkurować z problemami, które ograniczają życie ludzi: chorobami, ubóstwem, samotnością, niewiedzą, brakiem bezpieczeństwa i degradacją środowiska.

W takim świecie największym osiągnięciem nie jest pokonanie drugiego człowieka.

Największym osiągnięciem jest stworzenie z nim czegoś, czego żaden z nas nie stworzyłby sam.

Historia cywilizacji może być opowiedziana jako historia coraz większych kręgów współpracy.

Od rodziny, przez wspólnotę lokalną, narody i państwa, aż po globalne sieci wymiany wiedzy, technologii i pomocy.

Konkurencja może czasem poprawiać produkty, ceny i skuteczność działania. Jednak to współpraca buduje języki, miasta, naukę, kulturę, internet, wspólnoty i odporność społeczną.

Jeżeli największa encyklopedia świata, fundament internetu, współczesna nauka, otwarte technologie i liczne wspólnoty zarządzające dobrami wspólnymi powstały dzięki współpracy, to być może najwyższy czas zadać sobie inne pytanie.

Jeżeli człowiek najwięcej osiąga wtedy, gdy potrafi współpracować z innymi, to dlaczego nadal organizujemy społeczeństwo tak, jakby jego największą siłą była rywalizacja?
WIĘKSZA CAŁOŚĆ

Ten tekst jest częścią czterech obszarów zmiany

Piramida → siećOrganizacja Zależność → autonomiaOdporność Pieniądz → realna wartośćKryterium oceny Konkurencja → współpracaRelacje
TO DOPIERO FRAGMENT WIĘKSZEJ ROZMOWY

Nie naprawiajmy starego świata. Zbudujmy obok nowy.

Kierunek Nowy Świat jest próbą spojrzenia na organizację życia społecznego przez pryzmat tego, co możemy zbudować inaczej.

Poznaj ideę projektu Poznaj książkę Gest dobra
KONTAKT

Chcesz współtworzyć Kierunek Nowy Świat?

kieruneknowyswiat@gmail.com